Witam, witam <3
Ostatnio szperałam sobie w internecie (oczywiście informacje dotyczące naszej sagi ;*)i znalazłam kilka cytatów, które dotyczą Esme i Carlisle'a! Oto one:
"Najbliżej stali jego rodzice-Carlisle i Esme- jak zwykle uroczy i zaskakujący młodym wyglądem."
"Nasz miejscowy szpital przyjął Carlisle'a z otwartymi ramionami- ordynator nawet nie starał się ukryć, jak bardzo się cieszy, że życie w Los Angeles nie przypadło Esme do gustu."
"To byłoby takie straszne marnotrawstwo- usprawiedliwiał się dalej Carlisle- Nie mogłem...
-Postąpiłeś słusznie-pocieszyła do Esme."
"Cullenowie przetrwaniali hipotezę Esme. Po minie Edwarda było widać, że w zupełności ją odrzuca, po minie Carlisle'a, że bardzo chciałby w nią wierzyć."
"Esme i Carlisle nachyleni ku sobie, rozmawiali kilka metrów od nich, trzymając się za ręce i nie zwracając na resztę towarzystwa większej uwagi."
"-Esme jest trzy lata starsza od Carlisle'a-poniekąd. Wiedziałaś o tym?
Pokręciłam przecząco głową.
-Nie robiło im to żadnej różnicy-podkreślił."
"Prezent od Carlisle'a(...)"
"A Carlisle nie pomoże mi tak długo, jak długo będzie to równoznacze ze zwróceniem się przeciwko Esme..."
"Dzwoń do Carlisle'a! Niech jak najszybciej wracają z Esme do domu!"
"Spoko, to Carlisle z Esme. Żebyś widział ich miny, jak mnie zobaczyli. Są już pewnie w domu."
"Kiedy rozmawiałeś z wysłannikami Sama, przekazałem wszystko od razu Carlisle'owi, Esme i pozostałym."
"Do pokoju weszła Esme, niosąca duży zamykany pojemnik na żywność. Patrząc na mnie nieśmiało, przystanęła obok Carlisle'a, ale nieco z tyłu, po czym zrobiła krok do przodu i wyciągnęła ku mnie ręce."
"Jej obrażenia nie były wcale poważniejsze niż u Esme. I tak jak u Esme, jad wszystko naprawi."
" (...) Tak jak współczucie w wypadku Carlisle'a, czy oddanie w przypadku Esme."
"Nawet Carlisle'owi i Esme działali na nerwy do tego stopnia, że w końcu zmusili młodą parę do przeprowadzki."
Chodzi tutaj o Emmet'a i Rosalie <3 No nieźle się tam bawili, jak nawet cierpliwego doktorka wnerwili.
"-A ty jak się z tym czujesz? Może to Carlisle i Esme mogliby..."
Charlie do Belli w sprawie Renesmee....
"Oddech stojącej za mną Esme zrobił się chrapliwy. Minęła nas, muskając nasze twarze i zatrzymywawszy się przy Carlisle'u, też ujęła jego dłoń"
I MOJE ULUBIONE!!!!! JA TO JESTEM ZBOCZONA. WIEM, WIEM <3
"Carlisle wyjaśnił mi(na przykładzie swojego doświadczenia z Esme), że to bardzo silne doznanie, nieporównywalne z niczym innym. Powiedział, że nie powinienem lekceważyć tej siły. Ponieważ zwykle jesteśmy nad wyraz opanowani, silne emocje mogą nas zmienić, pozostawić w naszej psychice trwały ślad"
W każdej części czytałam po 100 razy kawałki o C&E. <3 Zawsze mnie rozpieszczały, szczególnie ostatni. ;>
OdpowiedzUsuńOgólnie za Zmierzchem już tak nie przepadam, ale C&E zawsze pozostaną w moim sercu i tylko dla nich mogę jeszcze to czytać, oglądać. xd
Ja mam tak samo... Tylko dla moich fanów oglądam i dalej czytam sagę... Nauczyła mnie bardzo wiele. Dobrze, że na ten film trafiłam :D ...
UsuńWitaj :3 na http://friends-love-forever-and-ever.blogspot.com/ pojawił się nowy rozdział <3 zapraszam, Inka Wampirka :*
OdpowiedzUsuńFajne są :D Dawno mnie tu nie było ...
OdpowiedzUsuńChciałam powiadomić o nowym rozdziale. Zapraszam i życzę miłego czytania.
Pozdrawiam, Mizuki :)
"Do pokoju weszła Esme, niosąca duży zamykany pojemnik na żywność. Patrząc na mnie nieśmiało, przystanęła obok Carlisle'a, ale nieco z tyłu, po czym zrobiła krok do przodu i wyciągnęła ku mnie ręce."
OdpowiedzUsuńHa! ,,Przed świtem’’ z perspektywy Jacoba! Pamiętam, jak miałam ubaw z momentu, jak się przeraził, że Esme ma dołeczki jak się uśmiecha :D
Maggie